Kiedy chcesz założyć interes w branży drukarskiej nie obędziesz się bez tego

Druk to naprawdę stara sztuka wynaleziona jeszcze w czasach starożytnych, bo w 105 roku naszej ery w Chinach. Przetrwał on do dziś, mimo coraz bardziej postępującej digitalizacji. Nadal drukowane są książki, gazety, publikacje naukowe, prace naukowe, notatki, umowy, czy inne dokumenty. Możliwe, że właśnie dlatego wiele osób zastanawia się nad założeniem własnej drukarni. Jak na razie bowiem, nie zapowiada się, by stara tradycja druku miała umrzeć.

Technologia

Jak można się spodziewać dzisiaj druk odbywa się przy pomocy wielu maszyn, które za nas wykonują większość pracy. Prasy drukarskie powielają na nośniku, najczęściej papierze, wzór, szablon, czy strony pracy. Następnie zaczyna się cały proces introligatorski.
Początek tego procesu to użycie falcerki, która łamie i zagina kartki według założenia publikacji i z większą precyzją niż człowiek.
Następnie laminatory zabezpieczają papier – laminują – chroniąc go przez wilgocią, czy innymi uszkodzeniami.
Dopiero teraz używane są specjalne nożyce, które przycinają kartki do potrzebnego wymiaru i kształtu.
Na koniec najpotrzebniejsza okazuje się zszywarka introligatorska. Dzięki niej można szybko i precyzyjnie połączyć poszczególne arkusze. Jeśli więc kiedyś zastawialiście się jak skleja się kartki w książkach, podręcznikach czy zeszytach najczęściej to zasługa zszywarki introligatorskiej.

Ale co z pieniędzmi

Jak widać proces wydrukowania jednej książki to wiele maszyn, które są do tego potrzebne. I to maszyn specjalistycznych, bo o ile zszywarka introligatorska jest w wersji biurowej za około 50 złoty to zszywa jedynie 120 arkuszy papieru. W drukarniach zaś potrzebna jest nam możliwość zszywania większej ilości arkuszy naraz.
Jak wybrnąć z tego kłopotu na początku? Możemy zakładając drukarnię na początku zakupić używany sprzęt od innych drukarni, które wymieniają sprzęt. W ten sposób może nie będziemy mieć na start najnowocześniejszych maszyn, ale przynajmniej będziemy mieć całą linię produkcji. O ile sprzęt jest w dobrym stanie. Jeśli bowiem zakupiliśmy sprzęt, który nawet nie wydrukuje jednego zlecenia, to wyrzuciliśmy nasze pieniądze w błoto.